2 marca 2012

Kilka słów wstępu


Od kiedy pamiętam moją pasją zawsze było gotowanie.
Łączenie smaków, wymyślanie własnych potraw, mieszanie składników to wszystko działa na mnie odprężająco wręcz kojąco.
Pomysł z założeniem bloga kulinarnego chodził za mną już od dłuższego czasu. Ale zawsze coś mnie powstrzymywało, a to nie mam dobrego aparatu, a to kuchnia studencka jest zbyt prosta i uboga, żeby o niej pisać. Dziś jednak, gdy bezsenność daje mi się we znaki stwierdziłam że czas najwyższy.


2 komentarze:

  1. Powodzenia! :) Przepis się udał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) Niezmiernie mnie to cieszy:D

      Usuń